Jak i po co sprawdzić historię domeny?

Kupując nową domenę zazwyczaj zwracamy uwagę na to, by jak najbardziej oddawała profil naszej działalności, zawierała nazwę firmy lub była łatwa do zapamiętania. Jest to jednak jedynie część elementów do prześwietlenia, jakie powinny się znaleźć na naszej liście. Warto przyjrzeć się nowej domenie bliżej, aby nie okazało się, że kupiliśmy domenę z nieciekawą historią, która zaprzepaści plany na promocję w Internecie.

Co warto sprawdzić?

1. Czy domena jest nowa?

Przede wszystkim, powinniśmy pamiętać, że domena, która w chwili obecnej jest domeną wolną, nie musi oznaczać jednocześnie, że jest domeną nową. Co za tym idzie, powinniśmy sprawdzić czy i jakiego rodzaju treści znajdowały się na stronie internetowej wcześniej. Tutaj z pomocą przychodzi nam archiwum internetowe Wayback Machine, gdzie po wpisaniu nazwy domeny wyświetli nam się kalendarz z zapisanymi datami rejestracji treści strony. Po kliknięciu w wybraną datę, mamy możliwość podejrzeć treść serwisu w tym dniu. Sprawdźmy czy od pierwszych do ostatnich zapisanych danych treść serwisu była podobna, czy może profil witryn się zmieniał.

2. Co pozostało po poprzedniej witrynie w wyszukiwarce?

Jeśli pod interesującą nas domeną działał w przeszłości serwis, sprawdźmy koniecznie, czy w wyszukiwarce są jeszcze jakieś pozostałości w postaci zaindeksowanych adresów URL. Aby to zrobić, wpisujemy w okienko przeglądarki komendę:
site:nazwadomeny
Wówczas wyświetlona zostanie lista wszystkich zaindeksowanych w Google.pl adresów URL. Jeśli wszystkie adresy zostały już wyindeksowane, wówczas otrzymamy komunikat:

3. Co pozostało w zapleczu linkowym?

Jeśli chcemy zakupić domenę z historią, koniecznie powinniśmy sprawdzić czy i jakie linki do niej prowadzą. Jeśli okaże się, że kilka lub kilkanaście linków nadal jest aktywnych i są to linki dobrej jakości, to zdecydowanie zyskamy dokonując zakupu. Jeśli jednak linki są kiepskiej jakości, dobrze rozważmy zakup – może się bowiem okazać, że kupujemy domenę z niechcianym prezentem w postaci filtra Google.
Niestety, z dokładnym, a jednocześnie bezpłatnym, prześwietleniem linków przed zakupem domeny, jest niemały problem. Dostępnych jest wiele narzędzi, jednak nie wskazują one dokładnej listy linków prowadzących do strony, a jedynie ich część.
Jako przykład możemy podać komendę link:nazwadomeny, czyli narzędzie bezpośrednio od Google, lub narzędzie takie jak: backlinkwatch.com. Inną możliwością jest skorzystanie z bezpłatnego okresu próbnego w największych serwisach analitycznych, czyli MajesticSEO oraz Ahrefs. Podadzą nam one również dane rankingowe domeny.

Te 3 kroki są podstawą do określenia przeszłości domeny, której kupnem jesteśmy zainteresowani. W zależności od tego, jaki otrzymamy wynik na każdym z kroków, musimy zdecydować, czy jakość kupowanej domeny jest dobra i czy warto inwestować w budowanie na niej serwisu. Bądźmy czujni zwłaszcza wtedy, gdy któreś z narzędzi wskaże nam dużą ilość linków zewnętrznych. Przejrzyjmy te linki dokładnie, sprawdźmy jakie witryny pod nimi się kryją.

Podobało się? Podziel się ze znajomymi. Share on Facebook Share on Google+ Tweet about this on Twitter Share on LinkedIn

Chcesz więcej? Sprawdź inne wpisy:

Content marketing – czyli jak przykuć uwagę klienta?

Bez pozycjonowania Twoja firma zniknie

Optymalizacja obrazków na stronie www